Neanuridae sp. "McDo"
Wystaw opinię o produkcie
Wybierz wariant produktu:
Poszczególne warianty mogą różnić się ceną
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest PHU Krystian Solga. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Description
Skoczogonki McDo (Filipińskie Neanuridae)
Skoczogonki McDo to absolutny fenomen w świecie terrarystyki bioaktywnej. Pochodzące z wilgotnych lasów deszczowych Filipin piękne zwierzątka wspaniale wzbogaciły rynek, stając się niesamowicie pożądaną mikrofauną ekspozycyjną. W przeciwieństwie do pospolitych i mało widocznych gatunków, te filipińskie piękności zachwycają swoimi rozmiarami oraz niesamowitym ubarwieniem. W świecie hodowców znane są przede wszystkim pod nazwą McDo. Warto zaznaczyć, że określenia takie jak Jollibee, Santa Claus, Redford White czy Thai Red Spiky to nazwy zupełnie innych gatunków.
Zwierzęta te przeszły fascynującą ścieżkę ewolucyjną. Utraciły one całkowicie aparat skokowy, co oznacza, że poruszają się dostojnym, powolnym krokiem i nigdy nie wyskoczą z Twojego pojemnika. Ich ciało pokryte jest mięsistymi guzkami. Są one czerwone z pięknym, bardzo kontrastującym i wyraźnym, żółtym wzorkiem. Ten uderzający aposematyzm to naturalny sygnał ostrzegawczy dla drapieżników, a dla nas najwyższej klasy walor estetyczny w domowym ekosystemie.
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Nazwa potoczna | Skoczogonki McDo |
| Rodzina | Neanuridae |
| Maksymalna wielkość | Zauważalnie masywne, dorastają od 3 do nawet 5 milimetrów |
| Pojemność pojemnika | Od 350 mililitrów wzwyż |
| Wymagana wentylacja | Dla małej kolonii najlepiej brak, w późniejszym etapie jest to obojętne |
| Podłoże | Minimum 2 centymetry sterylnej ziemi na dnie (może być więcej) |
| Dieta w hodowli | Myksofagia (wymagają karmienia żywym śluzowcem) |
| Szybkość wzrostu populacji | Przy idealnych warunkach od 10 sztuk do 1000 w zaledwie 2 do 3 miesięcy |
Mity z internetu a nasza sprawdzona praktyka
Przeglądając sieć, z pewnością natrafisz na masę artykułów sugerujących, że filipińskie skoczogonki są piekielnie trudne w utrzymaniu i wymagają stworzenia niesamowicie skomplikowanych warunków. Chcemy to wyraźnie i stanowczo sprostować. Te powielane mity wynikają najczęściej z rażącej niewiedzy samych sprzedających. Zastosowanie się do większości z tych skomplikowanych rad prędzej zaszkodzi i uśmierci małą kolonię liczącą 10 czy 20 osobników, niż faktycznie jej pomoże. Nasze wielomiesięczne testy udowadniają coś zupełnie odwrotnego. Przy zastosowaniu kilku elementarnych zasad można z łatwością doprowadzić grupę zaledwie 10 dorosłych osobników do potężnej populacji liczącej 1000 sztuk w zaledwie dwa do trzech miesięcy.
Prostota pojemnika i sterylne podłoże
Do rozpoczęcia owocnej hodowli wystarczy jakikolwiek pojemnik o pojemności od 350 mililitrów wzwyż. Na jego dnie należy usypać warstwę minimum 2 centymetrów zwykłej ziemi. Ziemię warto wcześniej wyparzyć lub wypiec w piekarniku. Ten prosty zabieg nie jest bezwzględnie konieczny, ale okazuje się niezwykle pomocny, jeśli zależy Ci na maksymalizacji efektów hodowli. Eliminuje on z gleby wszelkie dzikie roztocza oraz inne organizmy, które mogłyby polować na Twoje skoczogonki lub podkradać im drogocenne pożywienie.
W kwestii wilgotności gatunek ten wybacza naprawdę wiele i akceptuje niemal każde warunki, o ile mądrze unikasz dwóch skrajności. Podłoże nie może być przesuszone na wiór, ale nie może też przypominać zalanego wodą błota. Skoczogonki McDo to relatywnie masywne stworzenia. W stojącej wodzie po prostu się uduszą, a co więcej, sam śluzowiec nie poradzi sobie z przetrwaniem, gdy środowisko wokół niego będzie zbyt mokre.
Kluczowa kwestia wentylacji i mityczna pleśń
Wielu samozwańczych ekspertów poleca tworzenie siatek i wymyślnych otworów wentylacyjnych. My zalecamy coś zupełnie odwrotnego. Wentylacja nie jest tu w ogóle potrzebna, wręcz polecamy jej unikać, przynajmniej do momentu, w którym Twoja kolonia nie osiągnie setek dorosłych osobników. Otwory powodują bardzo szybkie i niekontrolowane przesychanie podłoża, co stanowi najczęstszą przyczynę upadku małych hodowli.
Jeśli prowadzisz hodowlę w szczelnym pojemniku bez wentylacji, musisz jedynie pamiętać o w miarę sprawnym wyrzucaniu starych resztek pokarmu. Warto tu zaznaczyć ważną rzecz. Sama pleśń nie jest ani trochę szkodliwa dla skoczogonków. Zwierzęta te doskonale z nią koegzystują, póki grzybnia nie rozrośnie się do gigantycznych, zajmujących znaczną część przestrzeni rozmiarów.
Myksofagia i potęga zjawiska Gut Loading
Skoczogonki z rodziny Neanuridae uległy tak silnej specjalizacji, że całkowicie utraciły aparat gryzący. Nie zjedzą one twardych płatków ani granulatu. Ich aparat gębowy przypomina kłująco-ssącą sondę stworzoną do wysysania płynnej zawartości komórek śluzowca. Z tego powodu podawanie żywego śluzowca raz na dwa tygodnie to absolutne minimum dla ich przetrwania, choć można i warto robić to znacznie częściej.
Szczególnie na początku rozwoju kolonii gorąco zalecamy unikać karmienia agresywnym śluzowcem typu daywalker. Kiedy organizm ten jest głodny, potrafi on zaatakować i strawić skoczogonki. Zamiast tego wybierz spokojnego śluzowca, na przykład tego, którego sprzedajemy jako śluzowiec dla skoczogonków.
Dla maksymalizacji rozwoju polecamy zastosowanie techniki gut loading. Aby przyspieszyć wzrost zarówno pojedynczych osobników jak i całej kolonii, naszą profesjonalną karmą suplementujemy samego śluzowca, a nie bezpośrednio skoczogonki. Taki nafaszerowany pokarmem śluzowiec przekazuje zwierzętom mnóstwo wspaniałych wartości odżywczych. Dostarcza on zbilansowane witaminy, cenne glony, grzyby oraz węglan wapnia. Ten ostatni składnik jest absolutnie niezbędny do utwardzania i budowy mocnych pancerzyków. Dobrze odżywiony śluzowiec gwarantuje skoczogonkom bezproblemowe wylinki i stymuluje wysoce eksplozywne rozmnażanie. Najlepsze efekty uzyskasz podając śluzowcowi naszą dedykowaną karmę na 12 do 24 godzin przed włożeniem go do pojemnika z docelową kolonią.
Reviews
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.